<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823</id><updated>2011-07-29T09:13:19.670+02:00</updated><title type='text'>pachniał jak dziecięcy czas</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>50</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-7307007594399383813</id><published>2010-09-28T20:57:00.000+02:00</published><updated>2010-09-28T20:57:23.093+02:00</updated><title type='text'>All the wild horses</title><content type='html'>Po długim czasie niepisania o sobie w każdy możliwy sposób, przyszło mi namyśl by znów tu zajrzeć. I tak jest. W moim życiu nastąpiło wiele pozytywnych zmian, ale zagościły i te, niefajne. Kolejny raz mogę śmiało powiedzieć, że moja sfera doświadczeń odziała się w nowe ubrania i akcesoria. &lt;br /&gt;Choć ostatnimi dni miałam chwilę zwątpienia we wszystko co jest dookoła nas, ludzi. Wystarczyło posłuchać ciepłej muzyki i porozmawiać z ważnymi ludźmi. A to malutka sprawa, która zmienia ludzkie odczucia głębiące się w ciele, w każdym zakątku niewidzialnym dla OKA. Zmysły, wciąż czynne we mnie. Wielokrotnie pochopne i mylne.&lt;br /&gt;Z biegiem czasu mniej mylne i pochopne. Oby mniej, coraz mniej. &lt;br /&gt;Mam takie wrażenie, że ostatnio w moim życiu dzieję zbyt wiele spraw ekscytujących mnie. I wysuwając wnioski stwierdzam, że działo się trochę za dobrze. Ostatnio dosadniej myśląc o tym stwierdziłam, że mam ogromne szczęście, jeśli dzieję się tak dobrze. Piszę z czystym odczuciem. Kiedyś nie śniło się myśleć tak pozytywnie, wręcz przeciwnie. Wszelkie zwycięstwa mnie dobijały. Nie wzmacniały. &lt;br /&gt;Teraz, mile myślę o wszystkich wskokach na drzewo i ich spadkach.&lt;br /&gt;Myślę, że moje poczucie samej siebie się polepszyło. Uśmiechnęło się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sączę ciepłą herbatę, słucham Cassidy i spoglądam za okno. Czuję tą piękną, długo&lt;br /&gt;oczekiwaną jesień. Czuję się w jej towarzystwie dobrze.&lt;br /&gt; Kocham fizyczny kontakt z deszczem. Nad życie. Nad życie. Życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej nie wyciągnę z głowy pełnej opowieści, doświadczeń i cichy słów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-7307007594399383813?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/7307007594399383813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/09/all-wild-horses.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7307007594399383813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7307007594399383813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/09/all-wild-horses.html' title='All the wild horses'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-5965908117917182527</id><published>2010-06-05T23:12:00.000+02:00</published><updated>2010-06-05T23:12:14.318+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Dryfuję, pochłonięta doskonałością ruchów. Nasłuchuję się niskopodłogowych fal gdy leżę na ziemi. Ćwierkam jak wszystkie ptaki. Stoję w bezruchu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-5965908117917182527?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/5965908117917182527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/06/dryfuje-pochonieta-doskonaoscia-ruchow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/5965908117917182527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/5965908117917182527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/06/dryfuje-pochonieta-doskonaoscia-ruchow.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-7110656501653955697</id><published>2010-05-19T20:29:00.000+02:00</published><updated>2010-05-19T20:29:50.591+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Szeptam myślą. Chodzę po świecie z przymkniętymi oczyma. Słucham, uwielbiam słuchać... Nie spoglądam przed siebie, uciekam oczami w dół. Słucham najdrobniejszych szeptów, wyszukując Twojego cienia. Nic nie widzę. Widzę zaplątane myśli w głowie. Nie poukładane słowa, obrazy, wspomnienia. Mentalność chwieję się w świadomości. Palę. Pozwalam by popiół swobodnie upadł na ziemię. Wypuszczam dym w Twoje martwe oczy. Wypłowiałe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez ostatnie miesiące nie dbałam o nic związanego z samą sobą. Zaniedbywałam wszystko co mogło kojarzyć się z imieniem Joanna. Nie dbałam o wystrój wnętrza, o zewnętrzną sferę. Spojrzenie nie dbało o nic. Chwilami wracam by dbać i się rozwijać. Z czasem moje siły naładują się maksymalnie by dbać o wszystko co otacza me ludzkie ciało. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stoję biernie we wszystkim. Mało się rozwijam. Moja jedna półkula wymarła, powoli się regenerując. Odświeżam swoje relacje, zanikam i wracam. Nie potrafię podejść do ludzkich słów.. źle na nie reaguję. Często lekceważę, destruktywnie niszcząc przeciwstawność ludzką.&lt;br /&gt;Nie brzmi to wyśmienicie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wnikam w muzykę i tam zostaję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-7110656501653955697?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/7110656501653955697/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/05/szeptam-mysla.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7110656501653955697'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7110656501653955697'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/05/szeptam-mysla.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-3888714982822956899</id><published>2010-03-26T23:04:00.001+01:00</published><updated>2010-03-26T23:13:12.755+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Chodzę ulicami. Rozglądam się dookoła swego ciała. Słucham. Słucham i milczę. Myślę. &lt;br /&gt;Przechodzę obok swoich rówieśników i nasłuchuje się słownictwa godnego przydeptania. Czy z każdym nowym rokiem będzie coraz gorzej? Czy oświata w szkołach za kilka lat będzie na poziomie dzieci z zerówek i tak pozostanie? Miejmy zadzieję, że nie. Dużą nadzieję.&lt;br /&gt;Chciałabym życzyć sobie na owy rok, aby kilka elementów zaczęło się stawać dla mnie normalnością. Bym niektórym nadała przydomek kuriozalny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak najbardziej życzyłabym sobie zdania umyślnie matury, na całkiem dobrym poziomie, kącika w Gdańsku i życia pełnego wściekłej adrenaliny. Na każdym kroku wyłaniającej się w moim ciele. Szybkim ruchom, unikom, podziałem ciała i duszy. Skokiem w trawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;"Zniknę" 23-01-10&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I&lt;br /&gt;Przemijasz jak dźwieki z pianina.&lt;br /&gt;Przemijasz telepiąc się w grobie.&lt;br /&gt;Przemijasz gdy o Tobie nie myślę.&lt;br /&gt;Mój drogi Ojczę.&lt;br /&gt;II&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracasz.&lt;br /&gt;Gdy wracać nie powienieneś.&lt;br /&gt;Nie wracasz.&lt;br /&gt;Gdy wracać powienieneś.&lt;br /&gt;Gdy musisz być, Ciebie nie ma.&lt;br /&gt;III&lt;br /&gt;Najniższe dźwięki z pianina odbijają się o białe ściany.&lt;br /&gt;Najwyższe uciekają dziurami przez okna&lt;br /&gt;I drzwi.&lt;br /&gt;Muzyka ucicha.....&lt;br /&gt;Wraz z nią ucichają martwe myśli Twe.&lt;br /&gt;I oddech Twój zanika.&lt;br /&gt;Ojcze mój.&lt;br /&gt;IV&lt;br /&gt;To tobie dzisiaj wykopię dół.&lt;br /&gt;Gdy szukać mnie będziesz.&lt;br /&gt;Ja kopać, kopać sobie będę dół.&lt;br /&gt;Zniknę jak flanel z moich szaf.&lt;br /&gt;Zniknę jak ptak do ciepłych lat.&lt;br /&gt;Zniknę jak Ty, jak oni.&lt;br /&gt;Piachem i prochem wysypię swój dół.&lt;br /&gt;I Twój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zniknę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-3888714982822956899?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/3888714982822956899/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/03/chodze-ulicami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/3888714982822956899'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/3888714982822956899'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/03/chodze-ulicami.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-2190034672341577234</id><published>2010-03-15T21:52:00.000+01:00</published><updated>2010-03-15T22:09:47.980+01:00</updated><title type='text'>where street have no name</title><content type='html'>Tytuł zainspirowany piosenką U2, którą słuchaliśmy na angielskim. I tak zaszumiała w mojej głowie. Dość dawno nie napisałam słowem o świecie obejmującym moje ludzkie ciało. Duszy jednak w stanie pojąc nie może. Minęły ponad dwa miesiące odkąd jednej z osób ważnych dla mnie nie ma na świecie.. Nie mogę jednoznacznie powiedzieć co czuję i czy się przyzwyczaiłam. Trudno jest utwierdzać się w rzeczywistym odejściu z świata, mając świadomość, może nawet podświadomość(bo świadomość trudno w niejakich sytuacjach zaakceptować), że ta osoba nigdy nie wróci. Najgorszą sytuacją kojarzącą mi się z stratą bliskich jest moment, w którym gdzieś, a gdzieś szukasz jej, nie utwierdzasz się z rzekomą wizją odejścia. Trudno zaakceptować mi dzisiejszą ciszę, naprawdę. Jest to większy ból niż autentycznie upadki na ziemie obrzuconą szkłem. Nie inaczej. &lt;br /&gt;Pamięć, wspomnienia stają się czynnymi w mało oczekiwanych momentach, w rzeczy samej; lekcje w szkole, czy też rozmowy telefoniczne. Doprawdy wszystko. Jest bardzo duży punkt sprawujący moje obecne życie, ale są i sytuacje, które mnie nie miną i nie pozwalają mi się usprawiedliwiać ogółem tej sprawy. Ponieważ ja dalej żyję, muszę żyć nie niszcząc życia zamartwianiem się o wszystko. Wiele ważnych spraw postawiłam w niezręcznych pozycjach dla mnie, które nie wyszły dobrze na rzecz mojej egzystencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyję w mieście pełnym hałasu, dziczy, nieopanowania, pośpiechu i krzyku, krzyku w stronę świata. Moje ostatnie refleksje skupiają się nad nietolerancją szerzącą się wszech czasy. Dajmy na to; idę do sklepu, słyszę wszystkie szepty, głosy, półgłosy a nadto krzyki z palącymi wyzwiskami w stronę idącego czarnoskórego mężczyzny, czy innego koloru człowieka. Nie wiem czy istnieją ludzie, którzy dokonaliby cudu zmieniając dzisiejsze myślenie młodzieży. &lt;br /&gt;Chciałabym choć raz wyjść gdziekolwiek i nie spotkać żadnych ostentacyjnych przygód.&lt;br /&gt;Miłego wieczoru.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-2190034672341577234?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/2190034672341577234/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/03/where-street-have-no-name.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/2190034672341577234'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/2190034672341577234'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/03/where-street-have-no-name.html' title='where street have no name'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-96443372987983340</id><published>2010-01-19T17:15:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T18:16:11.491+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Myślę, że dziś mogę podsumować jedną sprawę z mojego życia. Przez długi okres nękałam się z świadomością, że będzie lepiej nawet po czyjeś śmierci, a właściwie śmierci bliskiej osoby, z którą miało się mieszane kontakty, nie za ciekawe. Jakkolwiek to ująć. Wcale nie jest lepiej niż było. Nie mogę przyzwyczaić się do monotonnej ciszy w domu.Brakuje mi głupich, a zarazem śmiesznych odzywek. Czasem niemiłych komentarzy, które sprawiały, że się chciałam  schować najdalej od świata. Śmiało mogę napisać, że zżyłam się z Tobą jak z poduszką, którą ocieram usta, powieki, policzki niepohamowanymi ruchami podczas snu. I trudno, naprawdę trudno przyjąć mi do świadomości, że osoby, która była obok mnie przez całej 17 lat i 8 miesięcy już nie ma. Dobijające jest gdy wpadam jak oszołomiona do pokoju coś Ci pokazać i nagle uświadamiam sobie, że Ciebie naprawdę nie ma. Przeraża mnie to strasznie. Czasem boję się spać w Twoim łóżku. Nie rozumiem nic, nie dociera do mnie nic z rzeczywistego świata. Boję się cholernie tej rzeczywistości. Bowiem nie rozumiem dlaczego ostatnio dzieją się takie okropne rzeczy? Totalnie tego nie pojmuję. Nawet nie staram się tego  doszukać gdziekolwiek. Chciałabym żeby minęło trochę czasu, albo bym po prostu cofnęła się do roku 2008. Sama nie wiem czy dążę do "czegoś" podświadomie, może jednak świadomie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie potrafię się z Tobą nadludzko pożegnać, to chore.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-96443372987983340?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/96443372987983340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/01/mysle-ze-dzis-moge-podsumowac-jedna.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/96443372987983340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/96443372987983340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/01/mysle-ze-dzis-moge-podsumowac-jedna.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-1927557537642001394</id><published>2010-01-02T18:55:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:40:16.147+01:00</updated><title type='text'>przebaczmy sobie każdą noc</title><content type='html'>Nieodzownym składnikiem mojego życia są doprawdy ludzie zapełniający go. Fakt faktem, nie zawsze doskonale komunikuje mi się z nimi, to bez wszelkiej egzystencjalności człowieka nie dałabym rady stanąć na nogi wypełnione mięsem, naczyniami krwionośnymi, limfatycznymi, mięśniami. Nie umiałabym dziękować, przepraszać, myśleć jak człowiek stworzony do tego. Nie umiałabym popełniać błędów i uczyć się ich niedoskonałości. Czasami złoszczę się na cały świat, na wielu ludzi mi bliskich, pewno każdy ma chwile zawahania gdy jeden z ciężarków zaczyna toczyć kroczki po swoim miejscu, kiedy ja zniżam się do ziemi i próbuję podnieść. To właśnie moment, kiedy potrzebuję pomocy od ludzi nade bliskich, jak tych, z którymi nie miałam w życiu nic wspólnego, to ci wystawiają dłonie gdy toniesz jak statek przepełniony ludźmi przepełnionymi strachem przed śmiercią. Przed sposobem opuszczenia życia. Bywają momenty kiedy potrzebuję czegoś, ale nie potrafię tego wyrazić. Uważam, że w tej kwestii sama muszę udowodnić (sobie), że jestem w stanie tego dokonać choćby zawieszaniem psów nad sobą. Fantastycznie móc zwrócić się do przyjaciół, rodziny, nie zawsze idealnej, choć nie wiem jak to klasyfikować. Być może ja doszukuje się czegoś więcej. Dziękuję za każdy spędzony dzień ze mną. Mam świadomość że bywały niekiedy na tyle trudne chwile, że można było mnie odstawić w kąt. Kto nie ma złych dni? J&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję najbliższym za fantastycznie spędzony sylwester w życiu. Nie było chwili kiedy się nie śmiałam, pomimo tak startej rozterki w mojej głowie. Bye the way; mam nadzieję, że każdy sylwester będzie taki ja ten. Zamiast zabawy z alkoholem i innymi dzikimi substancjami, zrobiłyśmy spontaniczne zdjęcia, ale ta sprawa zdaje mi się być równie zabawna. Inna zabawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam serdecznie Bukę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-1927557537642001394?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/1927557537642001394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/01/przebaczmy-sobie-kazda-noc.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1927557537642001394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1927557537642001394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2010/01/przebaczmy-sobie-kazda-noc.html' title='przebaczmy sobie każdą noc'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-22542834754847919</id><published>2009-12-07T22:14:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:40:49.015+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Ostatnimi mi czasy pisanie czegokolwiek sprawia mi trudności. Najgorzej jest gdy muszę wywalić z siebie stertę niepotrzebnych frustracji, które noszę w swoim ciele, a szczególnie głowie. Baza niekończących się danych... bazujących na płycie głównej, zacinającej się między czasy..&lt;br /&gt;Jeszcze gorszym faktem jest brak popędu do składania to nowych zdań utrzymujących świeżość mojego buty w świecie tak mało realistycznym, coraz to bardziej przekonuję mnie fantastyka i surrealizm świata, na który spoglądam w wolnych chwilach. Interpretując nowe zjawiska. Zatapiam się w świat książek, powodujących rozdarcie dwóch postaci mojego oblicza, dzikiej fantastyki kosmicznego złoża i surrealnej hipnozy świata. Potrzebuję nowych doświadczeń w występku prywatnym, aczkolwiek życie publiczne otwarte prawie dla każdego również potrzebuje nowych sfer panowania.&lt;br /&gt;Wiecie co jest zabawne? Za jakiś czas przeczytam tenże wpis i uznam go za stos bzdur, któremu brakuję argumentów. Następnie spojrzę na dojrzałość słownictwa, toku myślenia i zrozumiem, że z każdym dniem rozwijam swoją osobę o różne kąty.&lt;br /&gt;Przydałby się jakiś wolny czas na spędzenie go w gronie znajomych na jakimkolwiek koncercie.. spektaklu, gospelu..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-22542834754847919?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/22542834754847919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/12/powyzej-dziewczyna-o-zmysowych-ustach.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/22542834754847919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/22542834754847919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/12/powyzej-dziewczyna-o-zmysowych-ustach.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-7232725473073258775</id><published>2009-12-05T10:46:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:41:35.046+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Nie mam głowy na słowa...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-7232725473073258775?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/7232725473073258775/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/12/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7232725473073258775'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7232725473073258775'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/12/blog-post.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-225463049163026882</id><published>2009-11-30T19:52:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:43:15.355+01:00</updated><title type='text'>czy pamietasz jak ze mna tanczyles walca?</title><content type='html'>Zdjęcia z niedzielnego wypadu na miasto, które śmiało mogę określić martwym. Wiecie co jest zadziwiające? Trójmiasto bardzo zaludnione, ale niedziele są w Gdyni niczym wyrżnięciem ludzi na kilkanaście godzin. Co bardziej zadziwiające, że dostałam piątkę z fizyki za jakieś zadanie przy tablicy, ja, ja, totalny głupek pod względem tego logicznego myślenia z fizy, załapuję całkiem przyjemne ocenki. Nie przestaję słuchać Demarczyk "grande valse brillante"....&lt;br /&gt;nananna, nanna.&lt;br /&gt;Mam ochotę na gorącą kąpiel.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-225463049163026882?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/225463049163026882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/czy-pamietasz-jak-ze-mna-tanczyles.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/225463049163026882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/225463049163026882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/czy-pamietasz-jak-ze-mna-tanczyles.html' title='czy pamietasz jak ze mna tanczyles walca?'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-5162044469152075368</id><published>2009-11-25T16:07:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:45:07.636+01:00</updated><title type='text'>look at my life</title><content type='html'>Pusto w mojej głowie, obrzydliwie pusto. Poza nieznośnym bólem głowy wszystko jest w normie.&lt;br /&gt;Właściwie co określić normą? Przecież wszystko jest jednostajnie takie same, czas mija tak samo. Szybko, zmiata po sobie wszystko. Nic nie pamiętam ostatnio. Żadnych cech, imion. Jedyne co zawsze zostaje ze mną to twarze. Na nic nie mam chęci i siły. Jestem jak sucha gąbka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-5162044469152075368?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/5162044469152075368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/look-at-my-life.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/5162044469152075368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/5162044469152075368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/look-at-my-life.html' title='look at my life'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-6760709861388987765</id><published>2009-11-23T17:26:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:46:43.682+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Wracając ze szkoły w zatłoczonym autobusie patrzyłam jak za szybą ciemniało z każdą minuta...&lt;br /&gt;Poprawiłam fizykę, która jest dla mnie czarną magią i ogromnie mnie to cieszy.&lt;br /&gt;Jutro będzie najlepiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-6760709861388987765?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/6760709861388987765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/zdjecia-z-wadysawowa-z-dominika.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/6760709861388987765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/6760709861388987765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/zdjecia-z-wadysawowa-z-dominika.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-5126212368897810441</id><published>2009-11-22T15:10:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:47:31.747+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Po tygodniowej chorobie czuję, że mam okropne zaległości nie tyle w szkolę, ale wszędzie. Później trudno mi zrozumieć o co chodzi w jakimś żarcie, który palnęli gdy mnie nie było. Pamiętam motyw w szkole jak jedna koleżanka zapomniała wypełnić drugą kartkę na sprawdzianie i była niezła sprawa, co wszyscy włącznie z nią nie mogliśmy wytrzymać ze śmiechu. Później była kolejna lekcja i był sprawdzian, na którym jedna z koleżanek przypomniała żartem żeby ta dziewczyna nie zapomniała zapisać drugą kartkę. Śmiała się wtedy pani, nie będąc świadomą o co chodzi, rozbawiło mnie to cholernie. To właściwie jeden z kilku powodów, dla których nie lubię zaległości w różnych postaciach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biorę się za zaległość w szkolę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-5126212368897810441?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/5126212368897810441/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/ostatnio-wracam-do-starosci-i-wyszukuje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/5126212368897810441'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/5126212368897810441'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/ostatnio-wracam-do-starosci-i-wyszukuje.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-1271813433787923169</id><published>2009-11-14T14:49:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:48:50.624+01:00</updated><title type='text'>mityczne położenie</title><content type='html'>Nigdy nie wiem jak zacząć, jakie pierwsze słowo wstawić by cała kupka była logiczna...&lt;br /&gt;Siedzę w domu, zwykle twarzą w monitorze, nie potrafię odejść i wziąć się za coś konkretnego.&lt;br /&gt;Tak jest i teraz, siedzę, piszę, myślę i zastanawiam się co mogłabym zrobić. Pójdę się wykąpać, poczytam potop. Wypije ciepłą herbatę.&lt;br /&gt;Zdaje się, że znów powróciło jakieś choróbsko, nad głową i w niej nalatują samoloty, sprawiające ból i wielki nieład, hałas. Mogłabym napisać to najprościej, boli mnie głowa jak diabli.&lt;br /&gt;Ciekawam co jest przyczyną tego bólu, minęły dwa lata a ja nadal nie wiem. Prześlicznie.&lt;br /&gt;Mam ochotę na jakąś wyprawę. Odpoczynek, wyjazd. Pragnę odwiedzić Auschwitz i Indie.&lt;br /&gt;Jest wiele miejsc, które pragnęłabym obejrzeć, naprawdę wiele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;People get ready!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-1271813433787923169?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/1271813433787923169/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/mityczne-poozenie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1271813433787923169'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1271813433787923169'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/mityczne-poozenie.html' title='mityczne położenie'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8288462111905400791</id><published>2009-11-05T17:05:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:49:26.169+01:00</updated><title type='text'>hop szklankę piwa!</title><content type='html'>Zaduszki Jazzowe, chce jeszcze raz. Dwa w jednym, nie dość, że muzyka to i kościół. Najzabawniejszy w całym koncercie był sam ksiądz, który przed rozpoczęciem koncertu trochę pożartował, a niektóre 'przypadkowe' żarty wyszły same z siebie, zabawne!&lt;br /&gt;Teraz tylko wybrać się na prawdziwy gospel, oho-oho-oho! Do Krakowa.&lt;br /&gt;Ostatnimi czasy bierze mnie na subtelność w muzyce, delikatność, po koncercie utkwiły mi w głownie melodie Grechuty i tak ciągle go słucham, dodatkowo Hallelujah; standardowo, co lepsze Ewa Dymarczyk sprawia, że wszystkie złości opadają na bok, jakiekolwiek niedoskonałości...&lt;br /&gt;Miłego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8288462111905400791?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8288462111905400791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/hop-szklanke-piwa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8288462111905400791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8288462111905400791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/hop-szklanke-piwa.html' title='hop szklankę piwa!'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-2255309359270249935</id><published>2009-11-02T21:45:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:51:46.111+01:00</updated><title type='text'>Przenikanie</title><content type='html'>Owe zdjęcia, które widać obok symbolizują w moim mniemaniu przenikanie.... mogłabym wstawić wiele więcej, ale budowa tego nie byłaby znikomo fajna, zatem innym razem... Wystarczy gdy spojrzę na nie burzą pion jakichkolwiek uczuć, które miały byt tamtej chwili...&lt;br /&gt;Trudno jest mi patrzeć na ludzi grzebiących w śmieciach, bo mam tą świadomość, ze "ja" równie inni szczęśliwcy nie musimy szukać jedzenia, gdyż nasze rodziny stać na to itp.. i mam dalej tą świadomość, że mimo wszystko nie mogę nic zrobić, mogę ewentualnie podarować kilka suchych monet bądź jedzenie, które na przykład mam ze sobą, ale nie zawsze jestem do tego przygotowana. Odchodzę patrząc i myśląc przez co najmniej połowę dnia o tej sytuacji, która nie daje mi spokoju. Mam poczucie winy, że nic nie mogłam uczynić, czyż mogłam? Właściwie nie o tym chciałam pisać, ale cieszę się, że przy okazji kilka słów wyżaleń na wszystko wokoło wydaliłam i miejmy nadzieję strawiłam w szybkim tempie..... Mam skromną listę życzeń i mam nadzieję, że się za jakiś czas spełnią. Przecież nie będę o tym pisać, pozostańmy przy stereotypie brzmiącym " jeśli powie się życzenie głośno ( w tym przypadku napiszę się), to owe życzenie się nie spełni... Wierzenie w stereotypowe bajeczki dawno mi się znudziły, ale często wchodzą mi w zdanie i często je wypowiadam, niestety, sama nie wiem czy specjalnie? Hmmmm.... a tuż z podobnej sprawy, kiedy patrzę na zwierzyńce pełne melancholii, smutne oczy, czubki nosów wystające zza krat, brudne boksy, brak jedzenia, wszelkie choroby, okrutne narodziny itp. itp. itp.&lt;br /&gt;Jestem krucha w tych sprawach, jak krucha w sprawach zupełnie nie podobnych do tych.&lt;br /&gt;Pamiętam, że będąc małą dziewczynką zawsze powtarzałam sobie, że stworze wielkie Schroniska dla zwierząt, a nade wszystko ciepłe mieszkanka dla zwierzyńców, a teraz? nie mam bladego pojęcia jak to zorganizowałabym, sprawiła. Nie sądzę bym była na tyle silna i charakterna by coś takiego stworzyć. Trudno jest mi podnieść się do góry po jakichkolwiek upadkach.. a tym bardziej po takim spadku, och no.. I apologize for my mistake....&lt;br /&gt;Upadki XXI wieku poniżej, nie wiem co myśleć o całej machinie politycznej, zapewne wiele nie rozumiem do tej pory, ale to wszystko mnie przeraża..... gdy patrzę na wojny zachodnie, choroby, prowokacje, plamy krwi, nienawiść, rasizm, to idzie mnie o ból głowy, niepowtarzalny....&lt;br /&gt;Naprawdę, to mnie przeraża, cała machina polityczna, szczególnie gdy myślę o Korei Północnej, gdy myślę, że cała polityka, wszystkie porąbane prawa, ach i brak niektórych praw...że zrodziło się w korzeniach tejże ziemi to chce mi się iść i wypluć wszystkie złorzeczę człowiekowi, który nie ma serca, który potrafi się tak znęcać nad ludźmi...Zastanawiam się czy II Wojna Światowa nie jest zbyt krwawym przykładem na zrozumienie ile krzywd potrafią dokonać ludzie dla żądzy.....&lt;br /&gt;Dobranoc...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-2255309359270249935?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/2255309359270249935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/przenikanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/2255309359270249935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/2255309359270249935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/11/przenikanie.html' title='Przenikanie'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8490594443626072563</id><published>2009-10-29T14:37:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T17:53:05.609+01:00</updated><title type='text'>Hallelujah</title><content type='html'>Po wczorajszym obejrzeniu kilku filmów jestem pod ogromnym wrażeniem, dosłownie lubuje osoby, które tworzą filmy życiowe, wyssane z mózgu jakiejś postaci, uwielbiam takie wyobrażenia "Lektor", kłaniam się.&lt;br /&gt;Slumdog niczym sobie, równie kłaniam się do stóp. Uwielbiam przeżywać życie filmowe bohatera, wgłębić się w niego. Całkiem niedawno zrobiło się ze mnie wrażliwe stworzenie, szczególnie gdy oglądam tego typu filmy, jakieś reportaże( właściwie tutaj zawsze się kruszyłam).&lt;br /&gt;Nie pamiętam jak dawno temu czułam się tak jak dziś, obrzydliwie fizycznie źle. Hallelujah. Nie mogę się skupić na lekcjach, czasem nie docierają do mnie proste pytania, na które wcześniej potrafiłabym odpowiedzieć bez wahania. Muszę się skupić na samej sobie, muszę!!&lt;br /&gt;Lubię pisać, gdyż w ten sposób poznaje siebie jeszcze bardziej niż stanie przed lustrem i myślenie.&lt;br /&gt;Za niekrótką chwilę uczynimy dobry uczynek. Gdybym mogła poświęcić swój czas wielu ludziom, którzy potrzebują i wymagają pomocy byłoby zapewne inaczej. Postaram się doprowadzić do pionu, postaram się wspiąć na drzewo i obserwować swój kontur ciała, który wraca skądkolwiek.&lt;br /&gt;Na dzisiejszą chwilę czuję się neutralnie. Mogłabym napisać kilka fatalnych rzeczy i dobrych, ale po co? Skoro słowem neutralnym wyjaśniam wszystko.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8490594443626072563?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8490594443626072563/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/10/po-wczorajszym-obejrzeniu-kilku-filmow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8490594443626072563'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8490594443626072563'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/10/po-wczorajszym-obejrzeniu-kilku-filmow.html' title='Hallelujah'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8958861155370308277</id><published>2009-10-21T17:51:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T17:53:54.378+01:00</updated><title type='text'>I was shamed</title><content type='html'>~Dwa światy&lt;br /&gt;To w prawdzie dwa światy&lt;br /&gt;Dwa różne przystanki dzielące materię naszych ciał...&lt;br /&gt;To zupełnie dwie inne linie... kolejowe, inne siedzenia..&lt;br /&gt;Przednie, a Twoje,,,&lt;br /&gt;twoje które jest?&lt;br /&gt;Moja szyja nie nadwyrężała kręgów by objąc Cie spojrzeniem&lt;br /&gt;Ukośnym, zaparowanym, zaszybowanym&lt;br /&gt;Ciepła herbata ukoiła smak rumu, mmmm&lt;br /&gt;wonią zapach dziwnego nieznanego mi aromatu...&lt;br /&gt;,&lt;br /&gt;Nie ostatni raz opuściłam to gniazdo na jakiś nieokreślony czas. Tłumaczenia mogłyby być różnorakie, poczynając od braku czasu do braku chęci, stagnacji i tym podobnych.&lt;br /&gt;Nie mam nawet czasu na napisanie jakiegoś porządnego przekazu wierszowanego, po prostu nie mam...&lt;br /&gt;Ostatnio napada mnie wiele myśli, zabłądziłam w ich bierności... ale, nie skrywam, że bywam bardziej uszczęśliwiona,a z drugiej strony napojona chorym nałogiem błędu.&lt;br /&gt;Który notorycznie staję na mojej trasie powrotu do domu, refleksji w wolnym wieczorze, również innym rzeczom, bardzo podobnym, różniącym się zaledwie porą dnia, godziną, autobusem, inną drogą, innym drzewem. A w domu zwijam się jak kłębek i uśmierzam te wszystkie chore frustracje i lęki w kołdrze, poduszczę, prześcieradle..&lt;br /&gt;Czasami brakuje mi odwagi korzystać z rzeczy tak wspaniałych jakich mój świat nie widział na oczy, przenigdy. Ale skończmy te mało banalne historie. Mam ochotę na nowe zdjęcia, szałowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzoe&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8958861155370308277?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8958861155370308277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/10/i-was-shamed.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8958861155370308277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8958861155370308277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/10/i-was-shamed.html' title='I was shamed'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-1261495990181263857</id><published>2009-09-29T23:14:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T17:54:26.157+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>starość, zbyt szybko przychodzi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem ogromnie zazdrosna o ludzkie szczęście, które nie chce mnie doprawdy dotknąć. Czasami brakuje mi motywacji by samej sobie wyjaśnić kilka metafizycznych określeń. By pojąć, że tak musi być, naprawdę. Patrzę w przeszłość choć nie powinnam tego robić! Nie powinnam myśleć o chwilach, które nigdy więcej nie nastąpią i sprawiać, że własna osoba czuje się znów jak pogięta szuflada. Ostatnio jestem strasznie szufladkowa, zostawiam wszystko dla siebie, chowam sekrety, błahe incydenty. Miewam rozgniewaną duszę, bardzo często.&lt;br /&gt;Standardowo zaglądam tutaj rzadko, nie mam siły na wyżalenia pourazowe. Wolę zachować, i mam tą świadomość, że informacje, które tutaj nakładam nie są świeżę.&lt;br /&gt;Jakiego koloru są swoje oczy? Nie pamiętam.&lt;br /&gt;A może nie chce w nie patrzeć? Może boję się zagubić w marzeniach? Może nie powinnam nigdy więcej cofać wokoło siebie czasu?&lt;br /&gt;Nie wiem, nie mam pojęcia.&lt;br /&gt;Wiem, że teraz powinnam zakuwać do niemiłosiernego przedmiotu, który nie leży mi na tacy, leży na pogrzanym talerzu, i jestem niestety powołana żeby go nosić i trzymać, aż się wypali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co powinnam robić?&lt;br /&gt;Dobranoc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-1261495990181263857?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/1261495990181263857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/09/starosc-zbyt-szybko-przychodzi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1261495990181263857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1261495990181263857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/09/starosc-zbyt-szybko-przychodzi.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8303465096374164176</id><published>2009-09-23T22:33:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T17:55:27.126+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Dziś wrzesień, jutro październik, pojutrze grudzień. Czas mija szybko, zatrzymam swój rozum dzisiaj, wspomnę czas, jaki upłynął w ciągu mojego życia, nade młodego do istnienia tego świata.&lt;br /&gt;Miewam pośrednie odczucia, jedne ogromnie radosne, inne z kolei bardzo drastyczne.&lt;br /&gt;Człowiek jako postać z mózgiem jest przyzwyczajona do różnorodności naszego bytu. Moje Percypowanie świat jest mi znane, choć czasem bodźce wygasają i nie chcą go spostrzegać.&lt;br /&gt;Nonsens. Wrzesień.....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8303465096374164176?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8303465096374164176/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/09/zawsze-za-mna-nigdy-przed.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8303465096374164176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8303465096374164176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/09/zawsze-za-mna-nigdy-przed.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-3810008523094277687</id><published>2009-09-10T11:36:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T17:56:38.023+01:00</updated><title type='text'>where are you?</title><content type='html'>Jest wrzesień... czas rozmyśleń. Jeszcze ani razu nie powróciłam do tego, do schowka pamięci, która próbuję się schować i zaginać powolutku. Kiedy jednak tylko raz zobaczę tą posturę wszystko wraca, ale nie o tym chce pisać. Nie o tym wspominać i pamiętać przez najbliższy czas.&lt;br /&gt;Atmosfera w nowej szkole powoli się rozkręca, ale co z tego, skoro odnosi mnie duchota, wstręt.&lt;br /&gt;Klasa, jak najbardziej sympatyczna, ale nie ten budynek, nie ta mała społeczność, nie Ci nauczyciele z twarzami zapamiętanym na wieczność. Jestem osobą, która zatrzymuję swój cały byt w jednym miejscu, jakkolwiek bym się starała, jakkolwiek bym próbowała iść, nie jestem wstanie zmienić tego co tam zostało i co zostawać będzie.&lt;br /&gt;Nawet będą w tej szkole, udaję kogoś innego, odważnego człowieka, ciekawego innego buty, czegokolwiek, a tak naprawdę wymiotuję świadomością tej perswazji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The drug' don't work.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-3810008523094277687?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/3810008523094277687/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/09/where-are-you.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/3810008523094277687'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/3810008523094277687'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/09/where-are-you.html' title='where are you?'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-1971673383406457042</id><published>2009-08-30T22:37:00.000+02:00</published><updated>2009-08-30T22:56:03.695+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SprmTQCrbMI/AAAAAAAAAIY/DeCJeKrLiW0/s1600-h/DSC00033.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 227px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SprmTQCrbMI/AAAAAAAAAIY/DeCJeKrLiW0/s400/DSC00033.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5375862323618213058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zdjęcie zrobione zostało jesienią 08' podczas spaceru z A. Jesienna mżawka, a pośród drzew soczysta mgła.&lt;br /&gt;Nie wiem co myśleć, koniec wakacji a tłum myśli w mojej głowie nie znalazł spokoju, stałej półki do rozmyśleń. Biegają po głowie i kłócą się ze sobą.&lt;br /&gt;Migruję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I'll burn of your things&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-1971673383406457042?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/1971673383406457042/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/08/zdjecie-zrobione-zostao-jesienia-08.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1971673383406457042'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1971673383406457042'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/08/zdjecie-zrobione-zostao-jesienia-08.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SprmTQCrbMI/AAAAAAAAAIY/DeCJeKrLiW0/s72-c/DSC00033.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8141721257663434711</id><published>2009-08-20T01:17:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T17:38:50.429+01:00</updated><title type='text'>let's say me reason hereof</title><content type='html'>Ja wciąż drążę jeden monotemat w mej głowie.&lt;br /&gt;Nic nie chce ulżyć, nic doprawdy nic...&lt;br /&gt;Moja pamięć wywija mi figle, staję się irytująca.&lt;br /&gt;gdzie byłam, co robiłam wtedy, nie pamiętam do dziś.&lt;br /&gt;Nul.&lt;br /&gt;Powiedz tylko jak wyglądają twoje źrenice, jak słuchać tego jęku, głosu.&lt;br /&gt;Proszę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8141721257663434711?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8141721257663434711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/08/lets-say-me-reason-hereof.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8141721257663434711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8141721257663434711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/08/lets-say-me-reason-hereof.html' title='let&apos;s say me reason hereof'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-956071525920398091</id><published>2009-08-08T15:46:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T17:57:29.969+01:00</updated><title type='text'>Yeah, don't you love her</title><content type='html'>Rozmazujesz się w mojej głowie jak ta dłoń. Nie pamiętam jak wyglądają twoje paznokcie, twoje zęby, usta.. Cokolwiek.&lt;br /&gt;Świat nieznanej wyimaginowanej przestrzeni zapada się. Fundament jest giętki... taki giętki jak rozpusta.&lt;br /&gt;Moje palce drżą. Światło pali się jak ogień, pomarańczą.&lt;br /&gt;Czy drżysz?&lt;br /&gt;Czy drżę?&lt;br /&gt;Czy drżymy?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-956071525920398091?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/956071525920398091/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/08/yeah-dont-you-love-her.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/956071525920398091'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/956071525920398091'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/08/yeah-dont-you-love-her.html' title='Yeah, don&apos;t you love her'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8213189253505845336</id><published>2009-08-06T22:28:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T17:57:56.845+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Tyle obrazów dotyka mą głowę.&lt;br /&gt;Wiele scen koloruje nowy wątek. Te wakacje są koszmarne, nigdy takich nie było. Brak ludzi, potrzebnych ludzi, pogody, jednostajnej pogody.&lt;br /&gt;Nic nie rozumiem.&lt;br /&gt;Totalnie. Wypierz me uczucia, człowieku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8213189253505845336?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8213189253505845336/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/08/tyle-obrazow-dotyka-ma-gowe.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8213189253505845336'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8213189253505845336'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/08/tyle-obrazow-dotyka-ma-gowe.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-7496722040952630747</id><published>2009-07-25T02:18:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T17:59:35.847+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>nie pamiętam jak to było inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;utkwiłeś mi w pamięci..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gdyby tak zniknąć w chmurach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zjadłam swoje uszy na kolację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;where is my poison?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeny, dlaczego nie potrafię ruszyć się naprzód, dlaczego nie potrafię wyczarować sobie wytrwałości!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-7496722040952630747?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/7496722040952630747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/nie-pamietam-jak-to-byo-inaczej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7496722040952630747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7496722040952630747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/nie-pamietam-jak-to-byo-inaczej.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-7784999285585656778</id><published>2009-07-24T20:09:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:00:19.341+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>mam obolałą głowę od myśli, od przemyśleń, od gniewu, od zazdrości, od chaotycznej pewnej skromności. jeny&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-7784999285585656778?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/7784999285585656778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/koncertowo-coin-o.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7784999285585656778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7784999285585656778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/koncertowo-coin-o.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-1074844973786996115</id><published>2009-07-15T04:09:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:00:41.856+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Czuję swobodę, nie wiem dlaczego. Nigdy nie mam czasu napisać, kiedy ino powinnam, kiedy mam to w głowie szeroko, obszernie pojęte. Kilka wysuszonych dni w szufladzie, sprawia, że nie czuję tego co przedtem, że nie czuję tego tak intymnie, zwięźle jak wcześniej.&lt;br /&gt;Dokładnie, retoryczniej.. Wakacje, wciąż powtarzam, jakie one nieswoje, przede wszystkim obce, nie moje, nie wiem. Planowałam co innego. ODMIENNEGO. A witają mnie zgrozy, nie perfekcja, która mi codziennością świeci nad ranem.&lt;br /&gt;Na schodach, w kawie, na szczotce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię ten skrawek;&lt;br /&gt;Słyszę czerwony, potyka swą dekorację o me stopy.&lt;br /&gt;Dźwięk roweru kołyszę dziecko do snu.&lt;br /&gt;Kołyska, głucha jak ptak.&lt;br /&gt;Dziecko ryczy, ojciec wstaję.&lt;br /&gt;Matka śpi, śliniąc swe ponętne, duże usta, poduszkę.&lt;br /&gt;Jej piersi zamknięte w bluzie, schowane jak gniazdo.&lt;br /&gt;Mężczyzna, dużej postury wypatruję czegoś w oknie.&lt;br /&gt;Gwiazda spada nad jego nos.&lt;br /&gt;Okno, jakie one dziwne, te okno.&lt;br /&gt;Kobieta wydaję zapach swego ciała, dziwny.&lt;br /&gt;Jednak rozkoszny.&lt;br /&gt;-Czymże pachnie trawa, dziecino?&lt;br /&gt;Perswazją.&lt;br /&gt;Pamiętam tamten dom, zielonej cegłówki.&lt;br /&gt;Za ciszył wtedy to.&lt;br /&gt;Pod nogami mam ręce.&lt;br /&gt;Uszy czerwienią się od zimna, od zimna, od zimna.&lt;br /&gt;Dziecko, wtulone z brzydką, ślepą lale.&lt;br /&gt;Kobieta, spuchnięte ma czoło.&lt;br /&gt;Rybi głos dochodzi zza szafy.&lt;br /&gt;- Nadajmy szyfr paskom.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-1074844973786996115?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/1074844973786996115/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/czuje-swobode-nie-wiem-dlaczego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1074844973786996115'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1074844973786996115'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/czuje-swobode-nie-wiem-dlaczego.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-2124740011108736342</id><published>2009-07-13T01:26:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:01:16.649+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Zagryzam siebie, pod szyją, to robię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-2124740011108736342?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/2124740011108736342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/zagryzam-siebie-pod-szyja-to-robie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/2124740011108736342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/2124740011108736342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/zagryzam-siebie-pod-szyja-to-robie.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-3185049885486870110</id><published>2009-07-07T00:56:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:04:24.324+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Mam bzika na punkcie swojej fobii, swoich czynów. Wszystkiego. Czuje się zagrożona, o matko.&lt;br /&gt;Pogoda, jaka teraz panuję, doprowadza mnie do stanu udręczenia, paniki. Monotonnego bólu głowy. Zależności.&lt;br /&gt;Nie smęć Joanno.&lt;br /&gt;Dziś, po raz kolejny zastanawiam się co znów wytoczyć, czym się zająć tego wieczoru, co dotknąć w głowie i utulić słowem.&lt;br /&gt;Nie wiem. Jest tego wiele, jakiś czas zatrzymywałam to dla siebie, bezskutecznie. Gdy tylko przechowam emocje w sobie, znikają, kiedyś wracają, burząc falę złości, absurdalnej paranoi.&lt;br /&gt;Wszystkiego w dostatku niemiłego. Kiedy, jednak piszę tutaj, czuję ulgę, czuję i ją moja głowa, wypróżniona jak sprawy fizjologiczne....   Dzisiaj nie wiem, nie pamiętam.&lt;br /&gt;Są wakacje. Nudne, ponure, jak żadne inne, tegoroczne, nie wiem jak się zapowiadają, nie czuję nic, nie wiem co powinnam robić. Mam poczucie, że wszystko co robię i tak nie ma żadnego składu, nie mam czasu na swoją edukację, osobistą.&lt;br /&gt;Ja, wielbiąca książki, teraz prawie nic nie czytam, co się dzieję.&lt;br /&gt;Nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O dziwo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-3185049885486870110?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/3185049885486870110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/mam-bzika-na-punkcie-swojej-fobii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/3185049885486870110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/3185049885486870110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/mam-bzika-na-punkcie-swojej-fobii.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8172523583121950478</id><published>2009-07-04T22:57:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:04:57.925+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Rozbieram i ubieram wciąż  myśli. Nie wiem czy czuć powinnam satysfakcję czy niedobór, złość, obojętność?&lt;br /&gt;Ciągle tłumie jeden beznadziejny wątek, wcale nie epizod, świat na kółkach w mej głowie obraca się, nie robiąc kroku w przód, nie walczę, nie umiem.&lt;br /&gt;Wakacje, tłum ludzi, para gorąca ściekająca po moich koślawych plecach. Słońce terroryzujące moją twarz, me ciało.&lt;br /&gt;Jest mi niedobrze.&lt;br /&gt;Nowa klasa, szkoła, środowisko, dla mnie, ja wciąż borykam się z niedostatkiem próżności, ja chcę tamtych ludzi, tamtą szkołą. Brzmi to dziecinnie, prawda? Jakże inaczej, choć nie obawia mnie to słowo, wciąż czuję dziecinna skrajność gdzieś panującą, gdziekolwiek w pobliżu, nieopodal.&lt;br /&gt;Nie potrafię zamknąć tego rozdziału, innego również. Nie potrafię. Boję się, że wszystko zniknie z zaszyfrowaniem wielu zdań, zamknięciu się.&lt;br /&gt;Ja nie chcę.......&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8172523583121950478?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8172523583121950478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/rozbieram-i-ubieram-wciaz-mysli.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8172523583121950478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8172523583121950478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/07/rozbieram-i-ubieram-wciaz-mysli.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8549576053997004008</id><published>2009-06-19T21:58:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:05:16.810+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>skończone, ojej&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8549576053997004008?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8549576053997004008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/skonczone-ojej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8549576053997004008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8549576053997004008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/skonczone-ojej.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-194800881802028577</id><published>2009-06-15T14:17:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:05:34.349+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Tak dziś spoglądałam na ludzi z mej troskliwej szkoły, było mi przykro, a może nawet wstrętnie żal, naprawdę. Jakaż to hołota debilstwa.&lt;br /&gt;Kilka dni i dotknie mnie siła wakacji, zastój, spokój.&lt;br /&gt;Lękam się, nie wiecie jak bardzo, chwila, kiedy powinnam uważać zbliża się małymi kroczkami.&lt;br /&gt;Uwaga idzie świat chaosu, proszę państwa, a ja znikam dobijać ten nędzny świat, bardziej, bardziej niż można wymyślić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wish I evanesce in my mind, I feel.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-194800881802028577?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/194800881802028577/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/tak-dzis-spogladaam-na-ludzi-z-mej.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/194800881802028577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/194800881802028577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/tak-dzis-spogladaam-na-ludzi-z-mej.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-1295808819424189647</id><published>2009-06-15T00:12:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:05:51.111+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Rozczulam się nad swym ciałem, dotykam delikatnie myśli, owijam je swymi oczyma. Zastanawiam się każdej minucie przebytego życia. Czasami staję by zrozumieć każde unikaty mego żywotu, krótkiego co prawda. Każdej nocy zastanawiam się nad kolejnym dniem przebytym mym rozumem, każdym dniem spędzonym w wannie, pod wodą, zagłuszam dźwięk życia, jakież to przyjemne..&lt;br /&gt;Każdym dniem dotkniętym przez powietrze.&lt;br /&gt;Nie zawsze się zadowalam, nie zawsze czuję się dosyć dobrze, by stawić opór nowemu zdarzeniu, by wytężyć każdy mięsień z mego ciała na walkę z losem, czasem przeciwstawnym.&lt;br /&gt;Wyglądam jak każdy, każdy przeciętny człowiek, jak każdy przeciętny człowiek rozumuję, niczym się nie wyróżniam.&lt;br /&gt;Nie czuję tego, jakby było. Pewnie nie ma.&lt;br /&gt;Może jest? Wiruję pomiędzy świadomością a jej brakiem, pomiędzy podświadomością a jej mętnością, przesytem.&lt;br /&gt;Skrajności mnie wytykają na ulicy, kałuże przepełnione brudem chlapią me boty.&lt;br /&gt;Dotyka mnie ciasnota ludzka, ich mentalność, skrajność ( uwielbiam to hasło). Zastanawiam się nad egzystencją każdego z kolei, dlaczego taka brudna ludność twierdzi być średniej klasy, większość głupstwa włada naszym światem.&lt;br /&gt;Chaos, ludzie, chaos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I never was born, really&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-1295808819424189647?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/1295808819424189647/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/rozczulam-sie-nad-swym-ciaem-dotykam.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1295808819424189647'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/1295808819424189647'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/rozczulam-sie-nad-swym-ciaem-dotykam.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-6430274541061415614</id><published>2009-06-13T23:50:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:06:07.010+01:00</updated><title type='text'>Kind woman</title><content type='html'>Rozkurcz mojego mózgu gryzie myśli, mówi do mnie gdzieś w podświadomości. Co mam zrobić z życiem? Co mam począć następnego dnia, kiedy widzę monotonię? Co?  Nie wiem, nie wiem. Nie wiem czy dowiem się kiedykolwiek? Brudne ulice, zaprzątane biedakami, brakiem cnoty, wartości. Co to za życie. Dlaczego taka różnorodność w nas panuję. Czymże nazwać można wartością? Szacunkiem ciała, porządkiem twarzy spokojem duszy?&lt;br /&gt;Nie wiem, cholera.. Z innej beczki, nie ma innej beczki proszę państwa, nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Look at my life, you see nothing.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-6430274541061415614?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/6430274541061415614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/kind-woman.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/6430274541061415614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/6430274541061415614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/kind-woman.html' title='Kind woman'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-4389949341940618138</id><published>2009-06-11T14:55:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:06:24.949+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Uświadamiam sobie, że wszystko co robię, co naprawiam nie nadaję mi satysfakcji, ale to żadnej.&lt;br /&gt;Nie wiem co wybrać dziś z mej głowy, czy się zająć, o czym napisać. Może powinnam się przejść, kiedy burza wyładowuję swe zmysły...&lt;br /&gt;Jestem tak cholernie obolała myślami..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-4389949341940618138?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/4389949341940618138/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/uswiadamiam-sobie-ze-wszystko-co-robie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/4389949341940618138'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/4389949341940618138'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/uswiadamiam-sobie-ze-wszystko-co-robie.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8330907263080661076</id><published>2009-06-09T23:46:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:06:54.439+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Perswazja mnie ogarnia, chce tłumaczyć wiele, choć nie umiem, nie dochodzę do sedna, częstokroć.&lt;br /&gt;Nie ekscytuje mnie to co zawsze, a może ekscytuje, nie wiem. Zagubiłam się w obłocę snu, mego snu.&lt;br /&gt;Trochę na poważnie jestem wściekła, nawet bardzo.&lt;br /&gt;Nie chce sobie tłumaczyć, że tak po prostu musiało być. Chodzi o to, że nie powinno, a nawet nie mogło.&lt;br /&gt;Aczkolwiek się stało, ponadto dziwnie dotyka mnie to całe prawdziwe złudzenie, irracjonalnie. Jeśli wyjawiłabym prawdę chyba doszczętnie załamałabym swoje lekkie siły, dosłownie.&lt;br /&gt;Utrwalam się z życiem, jak drukarka z tuszem. Miewam komplikację, uzasadnione lęki, boję się.&lt;br /&gt;Dotykam czubka słońca i spadam jak Coma, no spadam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czy polubiłabym to wszystko jak swoje Nic, no nie wiem.&lt;br /&gt;Co dnia budzę się świadoma fobii jaka mnie ubiera, jaka mnie kąpie i karmi. Codziennie. Do prawdy. Czyż to w ogóle ma jakiś sens? Co dnia dojrzewam zbyt wiele, że nie mieszczę tego w głowie, naprawdę. Nie pojmuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MAM w głowie Fobie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8330907263080661076?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8330907263080661076/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/perswazja-mnie-ogarnia-chce-tumaczyc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8330907263080661076'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8330907263080661076'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/perswazja-mnie-ogarnia-chce-tumaczyc.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-7355347382073945381</id><published>2009-06-03T02:27:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:07:10.166+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Na dworze słońce, czasem deszcz, który odbija swą mętność o parapet. Słońce szumi ciszą jak zawsze, rozświeca każde drzewo, każdy dom, każdą twarz.&lt;br /&gt;Mdli mnie słońce tegoroczne, mdli.&lt;br /&gt;Chciałabym Indii, tak bardzo chciałabym tam być dziś  i jutro.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-7355347382073945381?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/7355347382073945381/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/na-dworze-sonce-czasem-deszcz-ktory.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7355347382073945381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7355347382073945381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/06/na-dworze-sonce-czasem-deszcz-ktory.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-6656084194621816029</id><published>2009-05-26T20:21:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:07:30.295+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>MAGIA, MAGIA, MAGIA&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-6656084194621816029?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/6656084194621816029/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/magia-magia-magia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/6656084194621816029'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/6656084194621816029'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/magia-magia-magia.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-3018683324991738848</id><published>2009-05-22T22:41:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:07:48.576+01:00</updated><title type='text'>byt</title><content type='html'>Jakże ludzie potrafią być okropni, nie cierpię tego.....&lt;br /&gt;Na każda skalę liczyłam swoją wytrwałość, na wielką, zbliżoną, oddaloną o tysiące mil. Ma mądrość wyruszyła gdzieś.&lt;br /&gt;Tysiące myśli przeleciały mój mózg, maszerując z prawej półkuli mózgu do lewej. W której zostało więcej?&lt;br /&gt;Czemu zawsze ludzie lubią być zawiśli? Dlaczego wciąż wtrącają się w kogokolwiek życie? Zaś  swoim sterując biernie. Mdli mnie to wszystko, boli głowa ludzkiej monotonii...&lt;br /&gt;Wszystko jaskrawieje w kolorach nędzy, strachu, poczciwości...&lt;br /&gt;Nie chce zdurnieć, oszaleć, uciec, zniknąć, zwariować...&lt;br /&gt;Miała dziwny dzień, może trochę zażywam hiperbol..&lt;br /&gt;Może przesadzam.&lt;br /&gt;- Nie wiem&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-3018683324991738848?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/3018683324991738848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/byt.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/3018683324991738848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/3018683324991738848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/byt.html' title='byt'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8921898941207082393</id><published>2009-05-19T20:02:00.001+02:00</published><updated>2010-01-19T18:08:05.253+01:00</updated><title type='text'>drunk on the moon</title><content type='html'>Ile rzeczy chciałabym jeszcze?&lt;br /&gt;- Och wiele...&lt;br /&gt;Dlaczego nie urodziłam się podczas II Wojny Światowej?&lt;br /&gt;..........&lt;br /&gt;"o412"&lt;br /&gt;Chce zabić morderce twego ciała. Odszukać Cię w skałach, snach, chmurach. Widywać twój uśmiech spośród wielu uśmiechów. Wojna zabrała mi radość, polską radość.&lt;br /&gt;Ja, niemiecki żołnierz płaczę nad twym chudym ciałem. Odnalazłem je na ulicy.&lt;br /&gt;Oberwane z cnoty, wartości. Płaczę nad tobą nocą, gdy nikt nie widzi. Gdy nikt nie słyszy mej goryczy.&lt;br /&gt;Twoja smukła sylwetka, spalona dziś w kominie. Niesie za sobą czarny dym na naszym błękitnym niebie. Zaglądam w każda chmurę szukajać Ciebie. Nigdzie nie ma. Ciebie nie ma.&lt;br /&gt;Mam zdjęcie i numer twojego ciała.&lt;br /&gt;0412, bez imienia, numer.&lt;br /&gt;Absurdalna cisza, zamęt, krąg. Dotykam jedwabnej sukni koloru krwi, głaszczę ją.&lt;br /&gt;Siedzę wciąż na ziemi, zastanawiam się jak zabić morderce twego ciała. Jak ukarać tą zbrodnię.&lt;br /&gt;Moja miłość, Zofia numeru 0412, znikła w bólu. Beze mnie. Gdzie byłem gdy ją zabijano?&lt;br /&gt;Byłem obok, patrząc na egzekucję. Krzyczałem po cichu. Dlaczego nie ruszyłem z pomocą?&lt;br /&gt;Dlaczego nie dałem się zabić?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8921898941207082393?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8921898941207082393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/drunk-on-moon.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8921898941207082393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8921898941207082393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/drunk-on-moon.html' title='drunk on the moon'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-4073492714360380607</id><published>2009-05-16T13:43:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:09:44.673+01:00</updated><title type='text'>if i fell</title><content type='html'>Mam pełną kieszeń wyżaleń. Zbieram ją od Tygodnia.. Mam również drugą kieszeń przechwaleń, która jest równie przepełniona..&lt;br /&gt;Nigdy nie wiem od czego zacząć, jakich słów użyć by to uogólnić.&lt;br /&gt;Uwielbiam dystans, nieprzekraczalny limit. Krąg.&lt;br /&gt;Chciałabym odwrócić wszystko co zakręciłam, powiedzieć kilka prostych słów, których trudno mi wyrzucić z ust. &lt;br /&gt;Zdobyć się na odwagę. Ruszyć w nieznane, dotknąć.. Boję się po prostu, to takie trudne do przełknięcia. Do strawienia. Nie stać mnie ostatnio na silniejszą wolę. Mimo wszystko trzymam władze nad sobą, nad złą stroną. Tak bardzo mi trudno nie myśleć o tym. Zapomnieć po prostu. &lt;br /&gt;Tak bardzo.&lt;br /&gt;Teraz, tutaj, dziś, wczoraj, tydzień temu.&lt;br /&gt;Wpadam w beczkę z powietrza, lekką, miłą. Mam wspaniałych przyjaciół, co ogromnie mnie pociesza, zadowala, podnosi na duchu, na ciele. Prawie wszystko się poukładała w naszym kręgu, prawie.&lt;br /&gt;Bezimienne drobnostki, które utykały nasze żołądki, odeszły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Błogo  :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-4073492714360380607?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/4073492714360380607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/if-i-fell.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/4073492714360380607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/4073492714360380607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/if-i-fell.html' title='if i fell'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8588101483637029962</id><published>2009-05-13T23:37:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:18:33.469+01:00</updated><title type='text'>nić albo coś.</title><content type='html'>Chciałabym uporządkować moje 17 letnie życie, czy to takie trudne?&lt;br /&gt;Czy zbyt  krótko żyję by to zrobić? Czy nie jestem na tyle doświadczona życia?&lt;br /&gt;I want that.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8588101483637029962?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8588101483637029962/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/nic-albo-cos.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8588101483637029962'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8588101483637029962'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/nic-albo-cos.html' title='nić albo coś.'/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-7459876751205073118</id><published>2009-05-11T02:05:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:18:04.603+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Studiuje swoje krótkie życie. Redaguje strony, działy, tomy..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-7459876751205073118?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/7459876751205073118/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/studiuje-swoje-krotkie-zycie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7459876751205073118'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/7459876751205073118'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/studiuje-swoje-krotkie-zycie.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-6283571860497872428</id><published>2009-05-08T00:13:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:10:09.808+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Pragnę dobrnąć do swego celu, lecz jak? Gdzie ruchem swym pójść? - Nie wiem... kolejny raz wypluwam te słowa.&lt;br /&gt;Mam w głowie kilka szufladek. Poprzewracały się, wprawiając mnie chaos, zamęt, znużenie.&lt;br /&gt;Czuje emocje po innych stronach. Jak to możliwe? Piszę w zasadzie o rzeczach, które mnie nurtują. Nie są swobodne, pełne rozsądku, prawdy, dobra. Jakże cudowną stroną jest dobroć, jakże. Doskonale wiemy, że beznadziejnych chwil jest wiele więcej.. Skupiam się na nich, zarazem dostaję od życia miłe powiewy.&lt;br /&gt;Wierze w Boga. Z każda niedzielą wierzę bardziej. Prawdziwiej. Cholernie mnie to cieszy, gdy czuję istnienie kogoś, przechodzące dreszcze... Cudowne.&lt;br /&gt;Ile czasu oszukiwałam siebie. Wierząc innym. Do jakiego stanu doprowadziłam swą lojalność.. Teraz jest cudownie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobranoc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-6283571860497872428?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/6283571860497872428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/pragne-dobrnac-do-swego-celu-lecz-jak.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/6283571860497872428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/6283571860497872428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/pragne-dobrnac-do-swego-celu-lecz-jak.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-6673730873618130082</id><published>2009-05-06T19:38:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:11:01.239+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Jak nieprawdopodobnie wokół Ciebie zmienia się wszystko. Wiesz jak kiedyś Cie postrzegałam? Pewnie, że nie wiesz. Szkoda. Czasem żałuje, że wielu z was nie wie czego pragniemy. Co sprawiłoby nam chociażby delikatny uśmiech i poczucie wartości. No tak.  Czy trudno czasem pokazać zainteresowanie? Delikatne gesty? A może chodzi o to, że niczego nie ma? Że w mojej głowie panuje tłok nabywanych skrajności...? Nie wiem, być może. Nie chciałabym żeby tak było. Jakkolwiek się dzieje. Jakkolwiek. Kocham marzyć, naprawdę kocham. Daje mi to wielką satysfakcję z wyboru w życiu nie tylko dobrych wyjść jak i złych.. Często oszukuje swoją naturę. Wiele razy bałam się ją uwydatnić w świat. W realia. W codzienność.&lt;br /&gt;Tak już jest. Lubię również oszukiwać impulsy, uczuciowe impulsy, które pchają mnie do przodu. Lękam się.&lt;br /&gt;Dzisiejsza pogoda wprawia mnie w stan ciągłych myśli. Zastanawiam się nad życiem, nad tym co zrobić.&lt;br /&gt;Na razie nie wiem co zrobić by zadowolić Dzoane.&lt;br /&gt;Nie wiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-6673730873618130082?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/6673730873618130082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/jak-nieprawdopodobnie-woko-ciebie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/6673730873618130082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/6673730873618130082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/jak-nieprawdopodobnie-woko-ciebie.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-8021800337429944986</id><published>2009-05-03T00:11:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:11:17.269+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Po cichu doceniam coś, coś czego nie umiem nazwać. Może nawet nie chce? Powoli dochodzę do końca, powoli. W zasadzie to takie miłe, choć lubię czuć niepewność w wszelkich sprawach.&lt;br /&gt;Spełnij moje marzenie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-8021800337429944986?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/8021800337429944986/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/po-cichu-doceniam-cos-cos-czego-nie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8021800337429944986'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/8021800337429944986'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/05/po-cichu-doceniam-cos-cos-czego-nie.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-5625286120494963518</id><published>2009-04-30T22:30:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:11:40.298+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Ludzi zastanawia to, że wciąż piszemy o rzeczach, które sprawiają lub sprawiły nam ból. Jednak budują one nasze życie. Zamieszczamy w nim niedobre sytuacje, jak i wspaniałe. Zbiór wszelkich drobiazgów, istotnych walorów, który gnieździ się w naszych głowach. Mimo permanentnego bólu to o tym często mówimy..nie jest łatwo. O wiele łatwiej mi pisać o nich, niż otaczać swą osobę światłem dobroci. O tyle łatwiej rozmawiać o przykrych sytuacjach. Uczyć się na błędach.. O tyle jest mi łatwiej docenić starania by zwalczyć udrękę. Wicie jak wiele rzeczy chciałabym sprostować?? Ułatwić robotę, ułagodzić. Jakkolwiek. Często próbuje podać siebie próbom. Wiele razy nie wychodzi. Napadają myśli; ciągłe starania na nic. Nie prawda. To ciągłość do sukcesu. Ile razy byłam niezadowolona z siebie? Naprawdę wiele. Nie potrafię zliczyć- nawet po co? To chyba nie istotne?&lt;br /&gt;- Nie wiem.&lt;br /&gt;Jak każdy (prawie) człowiek lubi być zadowolony z siebie, tak i ja lubię. Kocham osiągać sukcesy. Mam na myśli swoją osobę, a dokładniej dążenie do czegoś wielkiego. Do rozstrojenia "mnie".&lt;br /&gt;Sukces pedagogiczny jest smakowity.&lt;br /&gt;Jakże dziwnym jesteśmy pokoleniem.&lt;br /&gt;Dobranoc blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-5625286120494963518?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/5625286120494963518/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/04/ludzi-zastanawia-to-ze-wciaz-piszemy-o.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/5625286120494963518'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/5625286120494963518'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/04/ludzi-zastanawia-to-ze-wciaz-piszemy-o.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-4728146731168119664</id><published>2009-04-30T08:00:00.000+02:00</published><updated>2010-01-19T18:11:56.617+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Wszystko jest takie bezimienne, błogie. Wiele innych słów przypasowałoby temu określeniu, odczuciu mego wnętrza.&lt;br /&gt;Nie jestem w stanie ich znaleźć. Łatwiej jest mi chować się za słowami kłamstwa... To zła strona mnie. Dziś czuje się o wiele lepiej? Chyba tak. Popijam ciepłą herbatę, słucham i myślę.&lt;br /&gt;Koniec roku niedługo. Niestety. Duże niestety.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-4728146731168119664?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/4728146731168119664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/04/wszystko-jest-takie-bezimienne-bogie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/4728146731168119664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/4728146731168119664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/04/wszystko-jest-takie-bezimienne-bogie.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4767663292867873823.post-5920037483241081118</id><published>2009-04-28T18:04:00.000+02:00</published><updated>2009-04-28T18:07:51.291+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Najwyraźniej nie mogę dopuścić tego do siebie. Sukcesyjna zemsta nie jest w moim typie. Gdyby jednak to na kim? Chciałabym tego mocno, mocno, ale barykaduje się wszystkim co napotkam na drodze. Ucieczka, jakże ona wspaniała. Pozbawiona emocji kupa beznadziei. Kurczę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4767663292867873823-5920037483241081118?l=dzoane.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzoane.blogspot.com/feeds/5920037483241081118/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/04/najwyrazniej-nie-moge-dopuscic-tego-do.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/5920037483241081118'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4767663292867873823/posts/default/5920037483241081118'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzoane.blogspot.com/2009/04/najwyrazniej-nie-moge-dopuscic-tego-do.html' title=''/><author><name>Joanna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16640335863602798083</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_9FBytof8Nuc/SwQr6hLH7ZI/AAAAAAAAAPg/-Qg8hkoV-hU/S220/DSC00874.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
